german-flag-1621804

Aż połowa budżetu na niemiecki socjal – korzystne zmiany rządu w 2017 roku.

Zrównoważony budżet, dalsze inwestycje w rozwój gospodarczy i poprawa warunków życia rodzin, warunków zatrudnienia pracowników, a także bezpieczeństwo to główne cele jakie postawiły sobie Niemcy w nowym, 2017 roku. Właśnie dlatego wielu naszych rodaków, którzy podejmują się pracy zarobkowej na Zachodzie może być spokojna o przyszłość.

Nasilona krytyka Niemiec związana z próbą integracji imigrantów i zwiększone wydatki na bezpieczeństwo w tym kraju to główne powody do obaw, z jakimi spotykał się rząd Angeli Merkel. I faktycznie na walkę z przyczynami imigracji rząd przeznacza sporo środków, a samą liczbę etatów w policji i innych służbach planuje zwiększyć o co najmniej 4300 pracowników. Na szczęście podobnie jak w poprzednich trzech latach, tak rok 2017 zakłada zrównoważony budżet, mający na celu prowadzić do zrównoważonego wzrostu gospodarczego u naszych zachodnich sąsiadów. Co oznacza to dla Polaków w praktyce?

Dobra informacja jest taka, że ponad połowa wszystkich środków z niemieckiego budżetu na 2017 rok jest przeznaczona cele socjalne. Zgodnie z informacją ministra finansów Wolfganga Schaeuble’a na szeroko rozumianą politykę socjalną zarezerwowano ok. 55% wszystkich środków w budżecie. Na kolejnych miejscach są środki przeznaczone na inwestycje, obronę i bezpieczeństwo narodowe, integrację uchodźców, pomoc dla bezrobotnych, którzy pozostają od dłuższego czasu bez pracy oraz budownictwo mieszkaniowe. W porównaniu z rokiem 2016, planuje się, że niemiecki budżet w bieżącym roku wzrośnie o 3,7%, tj. o 12,2 mld euro.

Zmiany w budżecie Niemiec mogą odczuć więc przede wszystkim Polacy pobierający niemiecki zasiłek rodzinny (Kindergeld), czy też inne świadczenia socjalne, w tym zasiłki dla bezrobotnych. Jednocześnie osoby, które korzystają ze wsparcia będą szczegółowo kontrolowani, aby nie dochodziło do nadużyć w polityce socjalnej rządu. Sam tylko niemiecki zasiłek rodzinny w ubiegłych latach pobierano kilkukrotnie w tym samym okresie czasu na to samo dziecko, w związku z czym urzędy zaostrzyły procedury identyfikacji wnioskujących i wprowadziły numery identyfikacyjne.